Dieta dla skóry

Stan skóry jest odzwierciedleniem naszego stanu zdrowia. Medycyna chińska diagnozuje stan naszego zdrowia i stan odżywienia między innymi na podstawie oględzin naszej skóry. Przyczyny takie jak suchość i szorstkość skóry, szary kolor, pękanie, łuszczenie, zaczerwienienie, swędzenie i pogłębiające się bruzdy świadczą o źle zrównoważonym odżywianiu, które jest powodowane niedoborami witamin, minerałów, tłuszczów i białek. Oczywiście takie objawy skórne świadczą nie tylko o złej diecie ale także o nieodpowiednim trybie życia jak brak aktywności fizycznej, stres, przemęczenie, nieregularny sen, nadużywanie używek (kawa, alkohol, papierosy), a także nieodpowiednie nawodnienie organizmu.
Skóra z wiekiem traci elastyczność przez zmniejszający się bilans wodny w organizmie (skóra traci zdolność gromadzenia wody). Jeśli wcześniej nie mieliśmy problemów ze stanem naszej skóry to po 30 roku życia i z każdym rokiem mogą one stawać się widoczne.


Uważam, że kobiety po przekroczeniu 30 roku życia powinny pomyśleć o stanie swojej skóry, aby utrzymać jej młody wygląd na następne długie lata.
Jeśli nie będziemy zważać na to co wkładamy do żołądka, to bardzo szybko zanieczyścimy nasz organizm od środka a objawy tych zanieczyszczeń będą widoczne na zewnątrz. Wiadomo, że gdy dobrze czujemy się we własnej skórze to od razu lepiej czujemy się psychicznie. Dyskomfort związany z wyglądem nie pozwala nam czuć się swobodnie, w takim przypadku jesteśmy skrępowane, zawstydzone i rozdrażnione.

Skóra jest największym organem naszego organizmu:

  • odkrywa i chroni organy wewnętrzne, 23
  • chroni przed czynnikami zewnętrznymi (bakterie, wirusy, czynniki chorobotwórcze),
  • jest niezbędna do wytwarzania i przechowywania witaminy D,
  • reguluje temperaturę ciała,
  • utrzymuje prawidłową gospodarkę wodno-elektrolitowa,

Skóra składa się z:

  • naskórka,
  • skóry właściwej,

Komórki naskórka stale ulegają wymianie na nowe, z wiekiem ten proces ulega spowolnieniu. Stopniowo zanikają też komórki utrzymujące odpowiednią wilgotność skóry.

Jako dietetyk z praktyką, uważam, że każdy kto choć trochę martwi się o swoje zdrowie i wygląd zewnętrzny powinien skorzystać z porad u dietetyka. Miałam przypadki, że pacjentki, które zmieniły nawyki żywieniowe i częściowo tryb życia, przy następnych wizytach wyznawały, że lepiej się czują, mają więcej energii, lepiej kojarzą i zapamiętują. A wcześniej bywały ospałe, śpiące i zrezygnowane.
Dietetyk najczęściej zmienia nastawienie do żywności, może polecić suplementacje diety (w niektórych przypadkach).
Dietetyk dostosowuje jadłospis do wieku, płci stanu fizjologicznego, stylu życia pacjenta, aby przygotowywanie posiłków nie sprawiało mu kłopotów.

Co może wpływać negatywnie na stan naszej skóry:

  •  Gorące napoje i potrawy. Jeżeli mamy tendencje do pękających naczyniek (pajączków) i żylaków to powinniśmy unikać picia gorących napojów i jedzenia gorących potraw. Napoje i potrawy gorące powodują też spowolnienie perystaltyki jelit, to znaczy, że żywność którą spożyliśmy będzie dłużej zalegała w naszym organizmie i toksyny które powinny być wydalone na zewnątrz będą krążyć w naszym organizmie. Należy pamiętać, że zimnie napoje powodują odwrotną sytuacje, czyli przyspieszają perystaltykę, co jest bardzo korzystne w przypadku problemów z wypróżnianiem i wzdęć.
  • Papierosy. Wiadome jest, że papierosy bardzo negatywnie wpływają na naszą cerę. Najczęściej kobiety palące można poznać po ziemistej cerze. Kobiety palące zawsze wyglądają na więcej lat niż rzeczywiście maja.
  • Alkohol. Alkohol spożywany w nadmiarze powoduje wypłukiwanie z naszego organizmu niezbędne minerały i witaminy, po za tym zatruwa wątrobę, organ odpowiedzialny za oczyszczanie naszego organizmu z toksyn. Najczęściej po mocno oblewanym spotkaniu na drugi dzień nie tylko źle się czujemy, ale także źle wyglądamy. Mówi się, że „na kaca najlepsza ciężka praca” i to prawda, chodzi o to aby metabolity przemiany alkoholu wydalić z organizmu np. przez zwiększenie potliwości (praca fizyczna, aktywność ruchowa) i oczywiście nie zapominać w tym dniu o piciu dużej ilości płynów z uzupełnieniem minerałów z których zubożyliśmy nasz organizm poprzedniego dnia lub wieczoru
  • Choroby wątroby, nerek i jelit (nietolerancje pokarmowe, zaparcia, rozwolnienia, nadwrażliwość jelit). Przy takich chorobach powinniśmy skonsultować się z lekarzem a następnie z dietetykiem, który ustali dietę odpowiednią do jednostki chorobowej. Często skóra jest odzwierciedleniem dolegliwości wewnątrz narządowych. Mogą pojawiać się plamy wątrobowe, zatrzymywanie się płynów (opuchlizna), wzdęcia, hemoroidy. W jelicie cienkim następuje wchłanianie wszystkiego co spożywamy. Zażywanie regularnie syntetycznych witamin nic nam nie pomoże jeżeli nasze jelita nie będą dobrze funkcjonować, ponieważ nic się nie wchłonie do krwioobiegu.

Jak dbać o jelita:

  • Prebiotyki: to nic innego jak błonnik zawarty w pożywieniu którym właśnie jelita się „odżywiają”. Najwięcej błonnika znajdziemy w warzywach, owocach, kaszach, pieczywie z pełnego przemiału, otrębach
  • Probiotyki: są to bakterie kwasu mlekowego, które pomagają odbudować (np. po kuracji antybiotykowej, chorobach, biegunkach) naturalna mikroflorę jelitową. Znajdują się w jogurtach (polecam jogurty naturalne), kapuście kiszonej i ogórkach kiszonych.

Oczyszczanie skóry:

  • od wewnątrz: (napoje, żywność, zioła, suplementacja)
  • od  zewnątrz: (kąpiele, natryski, masaże, maseczki, kremy, maści)

Woda:

  • oczyszcza organizm z toksyn które wdychamy, spożywamy z żywnością. Toksyny gromadzą się we włosach, paznokciach, skórze, tkance tłuszczowej, kościach i narządach wewnętrznych. Kiedy zaczynamy stosować drastyczna kuracje odchudzająca najczęściej po kilku dniach źle się czujemy (boli nas głowa), jest to właśnie spowodowane uwalnianiem się z tkanki tłuszczowej toksyn które były tam zgromadzone, zaczynają krążyć w naszym organizmie aby następnie zostać wydalone. Systematyczne nawadnianie organizmu pozwala pozbywać się toksyn systematycznie. 15
  • ludzie, którzy mało piją najczęściej maja problemy z nerkami (piasek i kamienie )
  • woda rozrzedza płyny ustrojowe i przez to wartości odżywcze lepiej „dopływają” do każdej komórki naszej skóry
  • zażywanie syntetycznych witamin bez odpowiedniej podarzy wody nie ma sensu.
  • płyny mogą być dostarczane w postaci : ( wody mineralnej, herbatek owocowych, ziołowych, herbat zielonych, czerwonych i czarnych)
  • pacjentki, które wprowadziły do swojego jadłospisu wodę mineralną (około 1,5l i więcej), po pewnym czasie zauważały, że poprawił się wygląd ich cery i całej skóry. Skóra stała się bardziej napięta i jedrna. Oczywiście związane to było z nawodnieniem skóry, ze zwiększonym wydalaniem toksyn z organizmu przez częstsze oddawanie moczu i regularne wypróżnianie. Jestem przekonana, że ilość wypijanych płynów ma duży związek z wyglądem naszej skóry.
  • woda jest nośnikiem składników odżywczych

Żywność:
Urozmaicenie – jest wiele mitów, które mówią o szkodliwości niektórych produktów ale tak naprawdę to najważniejszy jest umiar, bo przecież wszystko w nadmiarze może zaszkodzić, nawet zdrowemu człowiekowi. Jeżeli dieta będzie urozmaicona z przewagą warzyw, owoców, kasz, ziaren itp., z przewagą przekąsek surowych i gotowanych na parze to na pewno dostarczymy naszej skórze pełna gamę witamin i minerałów potrzebnych do odpowiedniej odnowy i przebudowy.

 

Zioła:

  • są zioła które wspomagają oczyszczanie organizmu z toksyn, wspomagając prace wątroby i nerek.
  • niektóre mieszanki ziołowe zawierają witaminy i minerały. 24
  • można zakupić zioła w postaci jednoskładnikowej lub w postaci mieszanek a także w tabletkach.
  • często polecam pacjentkom pokrzywę (jest dostępna w tabletkach).Pokrzywa zawiera: beta-karoten, witaminy: K, C, z grupy B, Flawonoidy, karotenoidy, minerały: wapń, magnez, żelazo, potas, krzem, fosfor, jod, siarkę i inne, a także Aloes: wnika głęboko w warstwy naskórka, reguluje odczyn kwasowo-zasadowy skóry ( miąższ aloesowy posiada pH takie jak powinna posiadać zdrowa skóra), a to znaczy, że skoro skóra przez swój odczyn kwasowo-zasadowy broni się przed bakteriami i grzybami, to miąższ aloesowy może naszej skórze pomóc w tej ochronie. Preparaty aloesowe wspomagają leczenie bakteryjnych zmian skórnych (grzybice do których należy również łupież). Aloes ma zdolność uszczelniania ścianek komórkowych, naturalnie nawilża skórę przez swoje penetrujące właściwości ( najlepiej wybierać emulsje zawierające jak największą ilość aloesu w swoim składzie), przyspiesza regenerację skóry.

Kąpiele:
– od dawna wiadomo, że kąpiele gorące źle wpływają na skórę i na naczynia krwionośne. Jeżeli już lubimy poleżeć w gorącej wodzie pełnej piany to następnie należy spłukać z siebie pozostałość płynu do kąpieli prysznicem z wodą o niższej temperaturze niż woda w wannie.

Natryski:
– Najlepsze dla skóry i pobudzania wszystkich komórek do „życia” to naprzemiennie ciepłe i zimne natryski, nikt jeszcze nic lepszego nie wymyślił. Odważnym Panią polecam, (jeśli będą miały okazje) spróbować sauny z biczami zakończonej skokiem w zaspie śniegu, bądź kąpieli w morzu w okresie zimowym.

Masaże:

  • bardzo polecam masarże u profesjonalnego masażysty, gwarantowany relaks i ukrwiona skóra.
  • masaż całego ciała wraz z pylingiem możemy zrobić w domu pod prysznicem. Do tego celu należy zakupić szorstką gąbkę i szorować całe ciało aż do czerwoności następnie polać się letnią wodą. Na koniec mocno wytrzeć ciało ręcznikiem. Po takim zabiegu skóra pulsuje, jest bardzo dobrze ukrwiona a my czujemy się bardzo rześko, jest to najlepszy, tani i szybki zabieg ujędrniający nasze ciało.

Maseczki:
– na pewno każda z Pań ma jakieś wypróbowane sposoby na domowe maseczki. Moja maseczka jest łatwa i skuteczna. Mieszamy mleko z miodem i nakładamy na twarz, twarz się ściąga, przetrzymujemy ja tyle na ile pozwoli nam wolny czas, następnie zmywamy letnia i zimną wodą, wycieramy twarz do sucha i już gotowe. Ta prosta maseczka rozjaśnia cerę i przede wszystkim odżywia, tak działa miód, który powinien pochodzić ze sprawdzonego źródła np. prosto z pasieki.

Każda z nas charakteryzuje się innym wyglądem zewnętrznym, jak również wyglądem skóry:

  • kolor
  • jędrność
  • rogowacenie
  • owłosienie
  • potliwość
  • grubość
  • wrażliwość

Są to uwarunkowania genetyczne. Często w rozmowach słyszymy:

  • mam wrażliwą skórę i nie mogę dobrać sobie kremu, bo od razu mam uczulenie,
  • mam suchą skórę i po kąpieli musze od razu nakładać gruba warstwę kremu,
  • bardzo się pocę i musze używać anti-perspirantów,
  • pękają mi naczyńka, mam zaczerwienienie i muszę stosować maskujące fluidy itp.

Przy każdym rodzaju skóry powinnyśmy uważać na to co nakładamy na twarz i ciało. Najlepszym sposobem na sprawdzenie specyfiku, jest zrobienie próbnego testu na przegubie reki (tak jak to się robi przed nałożeniem farby i szamponu koloryzującego na włosy).
Jeżeli są to maści to raczej możemy być spokojne, że uczulenie nie wystąpi ale z kremami radze uważać, nawet jak są reklamowane i renomowanych firm to jednak nie ma uniwersalnego specyfiku dla wszystkich.
Zostały przeprowadzone badania, w których obliczano wskaźnik ryzyka występowania objawów niepożądanych po użyciu niektórych kosmetyków.

Wysoki wskaźnik występował przy stosowaniu:

– środków do wybielania skóry (maści przeciw piegom)
– dezodoranty i środki przeciwpotowe
– kremy i płyny do twarzy
– mydła

Przeciwutleniacze (antyoksydanty) to substancje występujące naturalnie w żywności. Są one niezbędne do regeneracji i budowy tkanek skóry, zapobiegając jej uszkodzeniom i przedwczesnemu starzeniu się.

  • retinol (wit. A) – jej niedobór objawia się sucha oraz rogowaciejącą skórą. Polecam stosować na noc maści z dużą ilością witaminy A
  • tokoferole (wit. E) – jest bardzo ważnym przeciwutleniaczem, nazywana witaminą młodości. Wpływa na metabolizm tkanki łącznej z której zbudowana jest skóra.
  • kwas L-askorbinowy (wit. C) – wpływa na kolagen, wzmacnia naczynia krwionośne, chroni przed promieniowaniem ultrafioletowym
  • b-karoten (prowitamina A)
  • flawonoidy (występują także w przyprawach: majeranek, rozmaryn) wykazują silne działanie przeciwutleniające.
  • selen
  • koenzym Q (występowanie: drożdże i wątroba)

Przeciwutleniacze:

  • hamują tworzenie tlenowych wolnych rodników w tkankach. Wolne rodniki rozkładają kolagen prowadząc do tworzenia się zmarszczek i bruzd.
  • aktywują do działania enzymy naszego organizmu są odpowiedzialne za obronę przed wolnymi rodnikami

Przeciwutleniacze to także związki chemiczne znajdujące się w warzywach, owocach, herbatach, przyprawach, dlatego zalecane jest aby w każdym posiłku znalazły się warzywa i owoce, najlepiej surowe.

Witaminy: A, B, C – pomagają w budowie tkanki łącznej i rogowej
Witaminy: A, C, E – przeciwdziałają starzeniu się skóry

Cynk: chroni przed wolnymi rodnikami, odgrywa ważną rolę w metabolizmie nabłonka i tkanki łącznej, jest odpowiedzialny za procesy starzenia. Młoda skóra pozbawiona cynku szybciej wykształca zmarszczki.

Niedobory: 25
Witamina B6: stany zapalne skóry i błon śluzowych
Witamina B5: rogowacenie skóry
Witamina B2: pękanie kącików ust
Witamina H: matowienie skóry

Należy pamiętać, że są witaminy które wchłaniają się w organizmie w obecności tłuszczów (A, D, E, K), dlatego polecam surówki i sałatki polewać oliwą z oliwek i sosami ziołowymi na bazie olejów.
Tłuszcze omega-3 znajdują się w tłustych morskich rybach. Taka rybkę najlepiej spożywać z dużą ilością warzyw, te niezbędne tłuszcze znajdują się również w siemieniu lnianym. Siemię lniane zawiera również sporo witaminy E, polecam stosować siemię do surówek, wypieków i innych potraw. Dziewczyny, które chorują na anoreksje mają skórę całego ciała bardzo suchą i szarego koloru, między innymi dlatego, że pozbawiły organizm tłuszczów (dobrych tłuszczów) i oczywiście witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Dobre tłuszcze znajdują się również w ziarnach, nasionach (słonecznik, dynia itp.) i orzechach.

Aktywność fizyczna
Droga czytelniczko, jeżeli skończyłaś 30 rok życia i zawsze byłaś kobietą aktywną fizycznie to raczej nie zauważasz większych zmian związanych z wiekiem na swoim ciele. Ale jeśli nigdy nie byłaś aktywna fizycznie, albo przez ostatnie 10 lat prowadzisz osiadły tryb życia, to niestety, ale zmiany na skórze zapewne są mniej lub więcej, ale widoczne.
Mogę was drogie Panie o jednym zapewnić, że nigdy nie jest za próżno na zmiany w swoim życiu i zrobienie czegoś dla siebie aby lepiej wyglądać i oddalić zmiany związane z wiekiem.

Aktywność fizyczną stawiam na pierwszym miejscu jako najlepsza formę poprawy wyglądu skóry, ponieważ:

  • organizm lepiej broni się przed infekcjami
  • zwiększa się kondycja organizmu
  • oddala się efekt sztywnienia i braku elastyczności stawów
  • zmniejszają się napięcia nerwowe
  • lepiej śpimy i wypoczywamy
  • spalamy tkankę tłuszczową, która gromadząc się pod skórą może powodować „pomarańczowa skórkę”
  • mięśnie i skóra staja się napięte i sprężyste
  • dotleniamy każdą komórkę naszego ciała
  • krew szybko krąży odżywiając nasze ciało
  • pocąc się wydalamy toksyny

Należy pamiętać, że wraz ze zwiększona aktywnością fizyczną należy zwiększyć w diecie płyny – ważne elektrolity – chlorek sodu, sole magnezu, wapnia i potasu, aby uzupełnić straty spowodowane nadmiernym poceniem. Zwiększyć też należy podaż żywności zawierającej antyoksydanty, gdyż przy aktywności fizycznej spala się tkanka tłuszczowa i zaczynają utleniać się kwasy tłuszczowe.
Wolne rodniki, toksyny niszczą włókna białkowe – produkcję kolagenu, elastyny i kreatyny a właśnie te związki odpowiedzialne są za napięcie, sprężystość, jędrność i elastyczność skóry.

Niedobór witaminy C blokuje syntezę kolagenu. Należy w codziennej diecie dostarczać produkty dobrym będące źródłem witaminy C. Nadmieniam, że gotowanie (szczególnie długie) niszczy w znacznym stopniu ta cenna witaminę, dlatego tak ważne jest aby w każdym posiłku były surowe owoce i/lub warzywa.

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *