Białko serwatkowe (whey) — kopczyk odżywki białkowej i szklanka mleka na kuchennym blacie

Białko serwatkowe (whey) — czy warto suplementować?

Białko serwatkowe (whey) — czy pomaga schudnąć i zbudować mięśnie? Ile go potrzebujesz, jak i kiedy stosować, czy szkodzi nerkom i komu jest odradzane.

By
Czas czytania 11 Minut

Białko serwatkowe reklamuje się jako budulec mięśni w proszku i sposób na sylwetkę bez wyrzeczeń. Tymczasem nauka mówi coś prostszego: whey to po prostu wygodne, dobrze przyswajalne źródło białka — i działa tylko wtedy, gdy w całej diecie tego białka brakuje. Meta-analiza 49 badań na 1863 osobach pokazała, że dodatek białka do treningu siłowego zwiększa przyrost masy mięśniowej i siły, ale efekt znika po przekroczeniu około 1,6 g białka na kilogram masy ciała dziennie [1]. Zebraliśmy 7 źródeł, w tym pięć meta-analiz, żeby pokazać, kiedy whey naprawdę pomaga, ile go brać i komu lepiej odpuścić.

Białko serwatkowe to skoncentrowane białko odzyskiwane z serwatki — płynu, który zostaje przy produkcji sera. Organizm trawi je szybko, a w jego składzie jest dużo aminokwasów rozgałęzionych, zwłaszcza leucyny, która uruchamia budowę mięśni. Stąd jego popularność wśród osób trenujących, odchudzających się i seniorów walczących z utratą mięśni.

Białko serwatkowe w skrócie

  • Whey to białko z serwatki — produktu ubocznego przy produkcji sera; trawi się szybciej niż białko z mięsa czy roślin.
  • Pomaga budować mięśnie, ale tylko gdy brakuje Ci białka w diecie: dodatek do treningu siłowego dawał średnio około 0,3 kg więcej masy beztłuszczowej i wyraźnie większą siłę [1].
  • Przy odchudzaniu chroni mięśnie i lekko poprawia skład ciała: u osób z nadwagą whey dało średnio około pół kilograma niższą masę ciała i ponad kilogram mniej tłuszczu [2].
  • U zdrowych osób nie szkodzi nerkom — pokazała to analiza 28 badań na ponad 1300 osobach [3].
  • Dorosły potrzebuje około 0,9 g białka na kilogram masy ciała dziennie, a osoba aktywna 1,4-2 g — whey ma tę normę tylko uzupełniać, nie zastępować jedzenia [7].
  • To dodatek wygodny, nie magiczny — jedna porcja (~30 g) to około 20-24 g białka i 110-120 kcal, które trzeba wliczyć w bilans dnia.

Czym jest białko serwatkowe i skąd się bierze?

Białko serwatkowe (whey) to białko wyodrębnione z serwatki — wodnistego płynu, który oddziela się od skrzepu podczas produkcji sera i twarogu. Z tego płynu odfiltrowuje się i zagęszcza białko, a następnie suszy do postaci proszku. Whey jest pełnowartościowe, czyli zawiera wszystkie aminokwasy, których organizm potrzebuje, a do tego trawi się wyjątkowo szybko.

Przez lata serwatka była odpadem w mleczarniach. Dziś wiadomo, że to jedno z najlepiej przyswajalnych źródeł białka. Jej przewaga to wysoka zawartość aminokwasów rozgałęzionych, a zwłaszcza leucyny — aminokwasu, który działa jak włącznik syntezy białek mięśniowych. Białko z whey pojawia się we krwi szybciej niż z mięsa, jajek czy roślin, dlatego bywa nazywane białkiem szybkim.

To, ile potrzebujesz białka w ciągu dnia, zależy od wieku i aktywności — szerzej piszemy o tym w osobnym tekście o roli białka w diecie. Whey jest tylko jednym z wielu sposobów, żeby tę pulę uzupełnić.

Koncentrat, izolat czy hydrolizat — jaki rodzaj wybrać?

Najważniejsza różnica między rodzajami białka serwatkowego to stopień oczyszczenia, a co za tym idzie — zawartość białka, laktozy i cena. Dla większości osób wystarczy najtańszy koncentrat (WPC). Izolat (WPI) ma sens przy nietolerancji laktozy lub na rygorystycznej redukcji, a hydrolizat (WPH) to opcja niszowa.

Rodzaje białka serwatkowego — koncentrat, izolat i hydrolizat w miseczkach
Koncentrat (WPC) wystarczy większości; izolat (WPI) wybierz przy nietolerancji laktozy.
RodzajZawartość białkaDla kogo
Koncentrat (WPC)zwykle 70-80%Większość osób — najtańszy, ma trochę laktozy i tłuszczu, dobry smak
Izolat (WPI)około 90%Nietolerancja laktozy, dieta redukcyjna, gdy liczy się każda kaloria
Hydrolizat (WPH)około 90% (białko wstępnie pocięte)Najszybsze wchłanianie, najdroższy — przewaga w praktyce niewielka

Hydrolizat to białko częściowo rozłożone już w procesie produkcji, czyli teoretycznie wchłaniane najszybciej. W praktyce różnica wobec zwykłego koncentratu jest niewielka i rzadko warta dopłaty. Co to znaczy dla Ciebie? Jeśli zaczynasz, kup koncentrat (WPC) — jest najtańszy i sprawdzi się w większości celów. Po izolat sięgnij tylko wtedy, gdy laktoza powoduje u Ciebie wzdęcia albo jesteś na ostrej redukcji i pilnujesz każdej kalorii.

Czy białko serwatkowe pomaga zbudować mięśnie?

Tak, ale pod jednym warunkiem: musisz trenować siłowo i mieć za mało białka w diecie. Meta-analiza 49 badań na 1863 osobach (McMaster University) pokazała, że dodatek białka do treningu oporowego zwiększał przyrost masy beztłuszczowej średnio o 0,3 kg i wyraźnie poprawiał siłę. Co istotne — efekt znikał po przekroczeniu około 1,6 g białka na kilogram masy ciała dziennie [1].

Zespół z Kanady przeanalizował badania, w których uczestnicy ćwiczyli na siłowni przez co najmniej sześć tygodni. Tam, gdzie do diety dokładano białko (najczęściej właśnie whey), ludzie zyskiwali więcej siły i nieco więcej mięśni niż grupy bez dodatku. Najważniejszy wniosek jest jednak otrzeźwiający: gdy ktoś już jadł dużo białka, dorzucanie kolejnych porcji nie dawało żadnej dodatkowej korzyści [1].

Dlaczego akurat whey? Ponieważ pobudza syntezę białek mięśniowych szybciej i mocniej niż wolniej trawione białka. Międzynarodowe Towarzystwo Żywienia w Sporcie w swoim stanowisku wskazuje, że najskuteczniejsze są białka szybko trawione i bogate w leucynę — a takie właśnie jest serwatkowe. Zaleca też, by pojedyncza porcja zawierała 20-40 g białka [5].

Co to znaczy dla Ciebie? Sam shake bez treningu nie zbuduje mięśni. Whey to wygodny sposób, żeby trafić w dzienną pulę białka, zwłaszcza jeśli ćwiczysz, a nie przepadasz za mięsem i jajkami. Jeśli już teraz jesz dużo białka, suplement niczego nie przyspieszy. Więcej o budowaniu jadłospisu z dużą ilością białka znajdziesz w tekście o diecie wysokobiałkowej.

Czy białko serwatkowe pomaga schudnąć?

Pomaga, choć nie jest spalaczem tłuszczu. U osób z nadwagą i otyłością białko serwatkowe poprawiało skład ciała: meta-analiza 9 badań klinicznych wykazała średni spadek masy ciała o około pół kilograma i ponad kilogram mniej tłuszczu, przy jednoczesnym lepszym zachowaniu masy mięśniowej [2]. Przy okazji poprawiały się ciśnienie, poziom glukozy i cholesterolu.

Koktajl z białka serwatkowego z bananem i płatkami owsianymi jako posiłek białkowy
Koktajl białkowy to też kalorie — w deficycie zastępuj nim posiłek, nie dokładaj do pełnego.

To, co najważniejsze w odchudzaniu z whey, to nie samo chudnięcie, lecz jakość tego spadku. Gdy tniesz kalorie, organizm chętnie zużywa nie tylko tłuszcz, ale i mięśnie. Większa podaż białka — także z serwatki — pomaga te mięśnie ochronić, dzięki czemu tracisz głównie tłuszcz, a nie cenną tkankę mięśniową [2]. Białko daje też większą sytość niż tłuszcze czy węglowodany, więc łatwiej utrzymać deficyt kaloryczny bez ciągłego głodu.

Co to znaczy dla Ciebie? Whey nie spali tłuszczu za Ciebie — bez deficytu kalorii nic z tego nie będzie. Działa pośrednio: pomaga jeść mniej, zachować mięśnie i poprawić sylwetkę. Pamiętaj jednak, że to wciąż kalorie. Jeśli dosypujesz shake do pełnych posiłków, zamiast nimi coś zastępować, łatwo wyjść na plus kaloryczny. Jak schudnąć z konkretnych partii, opisujemy w poradniku o tym, jak schudnąć z brzucha.

Ile białka dziennie potrzebujesz i ile dołożyć z whey?

Zdrowy dorosły potrzebuje około 0,9 g białka na kilogram masy ciała dziennie — tak podaje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej [7]. Europejska norma jest zbliżona i wynosi 0,83 g na kilogram [6]. Osoby aktywne i trenujące potrzebują więcej: 1,4-2 g na kilogram. Whey ma tę normę dopełniać, a nie ją zastępować.

Policzmy to po ludzku. Osoba ważąca 70 kg i prowadząca siedzący tryb życia potrzebuje około 63 g białka dziennie — to ilość, którą łatwo pokryć normalnym jedzeniem. Ta sama osoba regularnie trenująca siłowo potrzebuje już 100-140 g białka. I tu właśnie pojawia się sens po whey: gdy trudno zjeść tyle białka z samych posiłków, jedna miarka odżywki dorzuca 20-24 g bez gotowania.

KtoZapotrzebowanie na białkoPrzykład (70 kg)
Dorosły, mało aktywny0,9 g/kg dziennie [7]około 63 g
Senior (powyżej 65 lat)co najmniej 1 g/kg [7]od 70 g w górę
Osoba aktywna, trenująca1,4-2 g/kg [7]98-140 g

Stanowisko Międzynarodowego Towarzystwa Żywienia w Sporcie dodaje, że dla budowy mięśni nie ma sensu przekraczać górnych zakresów, a pojedyncza porcja białka powinna mieć 20-40 g i zawierać sporą dawkę leucyny [5]. Whey trafia w te wytyczne idealnie, ale dokładnie te same wartości osiągniesz z jajek, drobiu, ryb czy nabiału.

Jak i kiedy stosować białko serwatkowe?

Najprościej: rozpuść jedną miarkę (~30 g) w wodzie lub mleku i wypij wtedy, gdy trudno Ci dobić do dziennej puli białka. Najczęściej jest to po treningu albo na śniadanie. Tak zwane okno anaboliczne nie jest tak wąskie, jak głosi marketing — efekt treningu utrzymuje się wiele godzin, więc dokładna pora nie ma aż takiego znaczenia [5].

Przez lata powtarzano, że białko trzeba wypić w ciągu 30 minut po treningu, bo inaczej mięśnie nie urosną. Stanowisko ekspertów od żywienia w sporcie tego nie potwierdza: pobudzenie mięśni po wysiłku trwa co najmniej dobę, więc liczy się przede wszystkim łączna ilość białka w ciągu dnia, a nie sekundnik [5]. Najlepiej rozłożyć białko równomiernie na posiłki co kilka godzin.

SytuacjaJak stosować
Trening siłowy1 miarka (20-24 g białka) po treningu lub w dowolnym posiłku tego dnia
Trudność z dojedzeniem białka1-2 miarki dziennie jako dopełnienie posiłków
OdchudzanieShake zamiast przekąski lub jako element posiłku, w ramach limitu kalorii
Senior dbający o mięśnie1 miarka dziennie, najlepiej połączona z aktywnością fizyczną

Whey rozpuszczaj w zimnym lub letnim płynie — wysoka temperatura go nie zniszczy, ale gorące napoje robią grudki. Pasuje do wody, mleka, mleka roślinnego, jogurtu, owsianki czy koktajlu z owocami. Co to znaczy dla Ciebie? Nie musisz pilnować stopera po treningu. Zadbaj o to, żeby w całym dniu zebrać tyle białka, ile trzeba — pora jest drugorzędna.

Czy białko serwatkowe szkodzi nerkom?

U zdrowych osób nie. To jeden z najtrwalszych mitów wokół białka. Meta-analiza 28 badań klinicznych na 1358 uczestnikach (McMaster University i University of Waterloo) sprawdziła, jak diety wysokobiałkowe wpływają na pracę nerek u osób bez chorób nerek. Wniosek: zmiana filtracji nerkowej nie różniła się między dietą wysoko- i niskobiałkową. Wyższa podaż białka nie pogarszała pracy nerek [3].

„Porównania zmiany filtracji kłębuszkowej wskazują, że wyższe spożycie białka nie wpływa niekorzystnie na czynność nerek u zdrowych dorosłych.”
— Devries i wsp. 2018, The Journal of Nutrition [3]

Skąd więc wziął się ten lęk? Z obserwacji osób, które już mają chorobę nerek — u nich ograniczenie białka faktycznie bywa zalecane. Ten wniosek błędnie rozciągnięto na wszystkich. U osoby ze zdrowymi nerkami białko serwatkowe w rozsądnych ilościach jest bezpieczne. Inaczej jest, gdy masz rozpoznaną chorobę nerek — wtedy każdą suplementację białka trzeba ustalić z lekarzem.

Co to znaczy dla Ciebie? Jeśli Twoje nerki są zdrowe, miarka whey dziennie im nie zaszkodzi. Jeśli masz przewlekłą chorobę nerek albo nie wiesz, w jakim są stanie — najpierw zrób badania i skonsultuj suplementację. Dotyczy to całej diety wysokobiałkowej, nie tylko proszku.

Białko serwatkowe a seniorzy i sarkopenia

To jedno z najlepszych zastosowań whey. Po sześćdziesiątce mięśnie zanikają szybciej — to sarkopenia, czyli postępująca utrata masy i siły mięśni. Meta-analiza 10 badań klinicznych na 1154 starszych osobach z sarkopenią pokazała, że suplementacja białka serwatkowego zwiększała masę mięśniową i poprawiała prędkość chodu, a w połączeniu z treningiem oporowym także siłę uścisku dłoni [4].

U seniorów mięśnie gorzej reagują na białko, dlatego potrzebują go więcej niż młodzi dorośli — co najmniej 1 g na kilogram masy ciała, a przy chorobach jeszcze więcej [7]. Tymczasem wiele starszych osób je za mało, bo ma słabszy apetyt. Tu shake białkowy bywa praktycznym rozwiązaniem: łatwo go wypić, gdy ciężko zjeść porcję mięsa [4].

Najmocniej działa połączenie białka z ruchem. Sama odżywka pomaga utrzymać masę mięśni, ale to dopiero trening oporowy — nawet z lekkimi ciężarami czy gumami — przekłada się na realną siłę i sprawność. Dla osoby starszej oznacza to mniejsze ryzyko upadków i dłuższą samodzielność.

Skutki uboczne białka serwatkowego

Najczęstsze problemy to dolegliwości trawienne związane z laktozą: wzdęcia, gazy, czasem biegunka. Dotyczą głównie osób z nietolerancją laktozy, które sięgają po koncentrat. Rozwiązaniem jest izolat (WPI), w którym laktozy jest znikoma ilość, albo mniejsze porcje.

Poza układem pokarmowym whey jest dla zdrowych osób bezpieczne. Warto jednak pamiętać o kilku rzeczach:

  • Laktoza: przy nietolerancji koncentrat może powodować wzdęcia — wybierz izolat [2].
  • Kalorie: whey to białko, ale wciąż kalorie — łatwo o nadwyżkę, jeśli dokładasz shake do pełnych posiłków.
  • Choroby nerek: przy rozpoznanej chorobie nerek nadmiar białka trzeba kontrolować z lekarzem [3].
  • Jakość produktu: tanie odżywki bywają dosładzane i pełne dodatków — czytaj skład.

Jeśli po każdej porcji masz wzdęcia mimo zmiany na izolat, odstaw whey i sięgnij po inne źródła białka. Suplement nie jest obowiązkowy — to tylko wygoda.

Białko serwatkowe a białko roślinne — co lepsze?

Dla budowy mięśni whey ma lekką przewagę, bo jest pełnowartościowe i bogate w leucynę, która uruchamia syntezę białek. Białka roślinne (np. grochowe, sojowe, ryżowe) też działają, ale często mają mniej leucyny i nie zawsze komplet aminokwasów — dlatego warto je łączyć lub brać większą porcję [5].

To nie znaczy, że roślinne białko jest gorsze dla każdego. Dla wegan czy osób z alergią na białko mleka odżywki roślinne są dobrym wyborem — trzeba tylko zadbać o większą lub mieszaną porcję, żeby dostarczyć pełen zestaw aminokwasów. Dla osoby jedzącej nabiał whey jest po prostu wygodniejsze i tańsze w przeliczeniu na gram białka.

Dla kogo białko serwatkowe, a dla kogo nie?

Whey może pomócWhey raczej odradzane
Osobom trenującym siłowo, którym trudno dojeść białkoOsobom z alergią na białko mleka krowiego
Odchudzającym się, którzy chcą zachować mięśnieOsobom z nietolerancją laktozy (chyba że izolat)
Seniorom z ryzykiem utraty mięśni (sarkopenią)Osobom z rozpoznaną chorobą nerek (bez konsultacji)
Osobom z małym apetytem i niedoborem białka w diecieTym, którzy już jedzą dużo białka — nic nie zyskają

Najczęstsze błędy przy stosowaniu whey

  • Traktowanie shake’a jak magicznego budulca mięśni zamiast jako dodatku do treningu.
  • Dokładanie odżywki do pełnych posiłków zamiast zastępowania nią kalorii — przyrost wagi.
  • Kupowanie drogiego hydrolizatu, gdy w zupełności wystarczy koncentrat.
  • Picie whey mimo nietolerancji laktozy, zamiast wybrać izolat.
  • Pilnowanie okna anabolicznego po treningu zamiast łącznej ilości białka w ciągu dnia.
  • Pomijanie kalorii z odżywki w dziennym bilansie.

Mit czy fakt: popularne twierdzenia o białku serwatkowym

TwierdzenieWerdyktWyjaśnienie
Whey buduje mięśnie nawet bez treninguMitDziała tylko z treningiem siłowym i gdy brakuje białka w diecie [1]
Białko serwatkowe niszczy nerkiMitU zdrowych osób nie wpływa na pracę nerek [3]
Whey pomaga schudnąćCzęściowoChroni mięśnie i poprawia skład ciała, ale tylko w deficycie kalorii [2]
Trzeba wypić białko w 30 minut po treninguMitLiczy się ilość białka w całym dniu, nie minuty po treningu [5]
Im więcej białka, tym więcej mięśniMitPowyżej około 1,6 g/kg dziennie dodatek nie daje już korzyści [1]
Hydrolizat działa znacznie lepiej niż koncentratMitRóżnica w praktyce niewielka, rzadko warta dopłaty

Co warto zapamiętać o białku serwatkowym

  • Whey to wygodne, dobrze przyswajalne źródło białka — pomaga tylko wtedy, gdy w diecie tego białka brakuje.
  • Buduje mięśnie z treningiem siłowym, chroni je przy odchudzaniu i wspiera seniorów z sarkopenią.
  • U zdrowych osób nie szkodzi nerkom — to mit.
  • Najtańszy koncentrat wystarczy większości; izolat wybierz przy nietolerancji laktozy.
  • Liczy się łączna ilość białka w ciągu dnia, a nie pora i nie minuty po treningu.

Najczęściej zadawane pytania

Ile białka serwatkowego dziennie można pić?

Zwykle wystarcza 1-2 miarki dziennie (po około 30 g proszku, czyli 20-24 g białka). Whey ma dopełniać dzienne zapotrzebowanie na białko, które dla dorosłego wynosi około 0,9 g na kilogram masy ciała, a dla osoby aktywnej 1,4-2 g. Najpierw policz, ile białka zjadasz z normalnych posiłków, a odżywką uzupełnij brakującą część. Pamiętaj, że jedna porcja to też 110-120 kcal, które trzeba wliczyć w bilans dnia.

Czy białko serwatkowe pomaga schudnąć?

Pośrednio tak, ale nie jest spalaczem tłuszczu. U osób z nadwagą whey poprawiało skład ciała — dawało średnio około pół kilograma niższą masę i ponad kilogram mniej tłuszczu, chroniąc jednocześnie mięśnie. Działa przez sytość i ochronę masy mięśniowej, ale tylko w deficycie kalorycznym. Jeśli dokładasz shake do pełnych posiłków, zamiast nimi coś zastępować, możesz przytyć zamiast schudnąć.

Czy białko serwatkowe szkodzi nerkom?

U zdrowych osób nie. Analiza 28 badań klinicznych wykazała, że wyższa podaż białka nie pogarsza pracy nerek u ludzi bez chorób nerek. Lęk przed białkiem wziął się z obserwacji osób, które już mają chorobę nerek — u nich ograniczenie białka faktycznie bywa zalecane. Jeśli masz rozpoznaną chorobę nerek lub nie znasz ich stanu, skonsultuj suplementację białka z lekarzem.

Koncentrat czy izolat — co wybrać?

Dla większości osób wystarczy koncentrat (WPC) — jest najtańszy i zawiera 70-80% białka. Izolat (WPI) ma około 90% białka i znikomo mało laktozy, więc warto po niego sięgnąć przy nietolerancji laktozy albo na ostrej redukcji, gdy liczy się każda kaloria. Hydrolizat (WPH) wchłania się najszybciej, ale różnica w praktyce jest niewielka i rzadko warta wyższej ceny.

Kiedy najlepiej pić białko serwatkowe?

Pora nie jest tak ważna, jak głosi marketing. Tak zwane okno anaboliczne po treningu trwa wiele godzin, więc liczy się przede wszystkim łączna ilość białka w ciągu dnia, a nie minuty po wysiłku. Możesz wypić whey po treningu, na śniadanie albo jako przekąskę — wybierz porę, która pomoże Ci dobić do dziennej puli białka. Najlepiej rozkładać białko równomiernie na posiłki.

Czy białko serwatkowe jest potrzebne, jeśli dobrze się odżywiam?

Nie. Jeśli z normalnych posiłków dostarczasz już tyle białka, ile potrzebujesz, suplement nic nie da — badania pokazują, że powyżej około 1,6 g białka na kilogram masy ciała dodatek nie zwiększa już przyrostu mięśni. Whey to tylko wygoda: pomaga, gdy trudno zjeść odpowiednio dużo białka z jedzenia, na przykład przy intensywnych treningach lub małym apetycie.

Czy białko serwatkowe mogą pić osoby starsze?

Tak, i często im się to opłaca. Po sześćdziesiątce mięśnie zanikają szybciej, a seniorzy potrzebują więcej białka niż młodsi dorośli — co najmniej 1 g na kilogram masy ciała. Badania pokazują, że whey w połączeniu z aktywnością fizyczną poprawia masę mięśni i sprawność u starszych osób z sarkopenią. Dla kogoś z małym apetytem shake bywa łatwiejszy do przyjęcia niż duża porcja mięsa.

Źródła

  1. Morton RW, Murphy KT, McKellar SR i in. „A systematic review, meta-analysis and meta-regression of the effect of protein supplementation on resistance training-induced gains in muscle mass and strength in healthy adults.” British Journal of Sports Medicine. 2018;52(6):376-384. DOI: 10.1136/bjsports-2017-097608. PMC5867436 — pełny tekst (McMaster University)
  2. Wirunsawanya K, Upala S, Jaruvongvanich V i in. „Whey Protein Supplementation Improves Body Composition and Cardiovascular Risk Factors in Overweight and Obese Patients: A Systematic Review and Meta-Analysis.” Journal of the American College of Nutrition. 2018;37(1):60-70. DOI: 10.1080/07315724.2017.1344591. doi.org/10.1080/07315724.2017.1344591 (University of Hawaii / University of Chicago)
  3. Devries MC, Sithamparapillai A, Brimble KS i in. „Changes in Kidney Function Do Not Differ between Healthy Adults Consuming Higher- Compared with Lower- or Normal-Protein Diets: A Systematic Review and Meta-Analysis.” The Journal of Nutrition. 2018;148(11):1760-1775. DOI: 10.1093/jn/nxy197. PMC6236074 — pełny tekst (University of Waterloo / McMaster University)
  4. Li ML, Zhang F, Luo HY i in. „Improving sarcopenia in older adults: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials of whey protein supplementation with or without resistance training.” The Journal of Nutrition, Health & Aging. 2024;28(4):100184. DOI: 10.1016/j.jnha.2024.100184. doi.org/10.1016/j.jnha.2024.100184 (China Medical University)
  5. Jäger R, Kerksick CM, Campbell BI i in. „International Society of Sports Nutrition Position Stand: protein and exercise.” Journal of the International Society of Sports Nutrition. 2017;14:20. DOI: 10.1186/s12970-017-0177-8. PMC5477153 — pełny tekst (International Society of Sports Nutrition)
  6. European Food Safety Authority. „EFSA sets population reference intakes for protein” (Scientific Opinion on Dietary Reference Values for protein). 2012. efsa.europa.eu — population reference intakes for protein (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności)
  7. Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej. „Jakie jest dzienne zapotrzebowanie na białko?” ncez.pzh.gov.pl — zapotrzebowanie na białko (NIZP PZH-PIB)
[php snippet=54]

[php snippet=55]
Autorka
+ posts

Agata Wolfowicz
Redaktor | Website | + posts

Zajmuje się dziennikarstwem, grafiką i popularyzowaniem zdrowego stylu życia. Od lat poszerza swoją wiedzę o tym, jak żyć i odżywiać się zdrowo. Ma nadzieję, że lektura strony dobrana-dieta.pl przyczyni się do popularyzacji zdrowia wśród czytelników i pozwoli im stawiać kolejne kroki ku zdrowiu oraz wymarzonej sylwetce.

Leave a Comment

You may also like